Basia i Paweł – słoneczna sesja narzeczeńska

with Brak komentarzy

Mieszkam w Gdańsku i to właśnie głównie na Pomorzu robię sesje narzeczeńskie. Tak też było i w tym przypadku. Basia i Paweł zaprosili mnie w swoje ulubione okolice, gdzie najczęściej spacerują z psami (dwoma i to nie jest cały ich zwierzyniec!). Zaplanowali sesję w zbożu. No cóż, nie zdążyliśmy 🌾 Natomiast w zamian dostaliśmy piękny zachód słońca. To było na miesiąc przed ich ślubem, a zdjęcia z sesji dali rodzicom w prezencie.

Zapraszam was na spacer.

Rodzina w komplecie. No muszę powiedzieć, że na myśl o dwóch czworonogach byłam trochę wystraszona. Zastanawiałam się czy ogarniemy się w czwórkę na sesji. Szybko jednak okazało się, że to genialny pomysł. Z resztą sami widzicie. 

Jagoda cierpliwie czekała aż skończymy ujęcie. Myślę, że bawiła się tak dobrze, jak my 🙂